Stos

Na głównym placu ula panował gwar, głośniejszy niż zwykle. Gawiedź zebrana przed katedrą niecierpliwie oczekiwała na wydarzenie, które miało być największą rozrywką jaka im się przytrafiła od wielu miesięcy, a może i nawet roku. Stosy w ulu Sibellus Gamma płonęły bowiem rzadko, dzięki żelaznej ręce Inkwizycji, która trzymała herezję z dala od tego zakątka Imperium….

Rytuał

Kilka ostatnich dni minęło mu na granicy jawy. Zdarzało się, że godziny przemijały w mgnieniu oka, albo nagle zdawał sobie sprawę, że jest w trakcie rozmowy z której nic nie pamiętał. I tak w koło. Jak w jakimś długim cugu. W momentach jasności umysłu skupiał się praktycznie na jednej sprawie – swoim opętaniu i tym,…

Zabieg

Pod plecami czuł chłód twardego płaskiego blatu. Otworzył oczy i dostrzegł swojego towarzysza – Venta, który stał nad nim i – jak się domyślał – przeprowadzał na nim jakiś zabieg. Zaintrygowany przyglądał się pracy tech-kapłana, ruchom jego rąk i mechanicznego ramienia oraz wielkiemu rozcięciu w swoim podbrzuszu, z którego wyzierały jego własne wnętrzności. W końcu…

Jenna Stalpięść – podsumowanie sesji

Będziecie siedzieć na stołkach, dopóki nie zdecyduję, co z Wami zrobić… tak brzmiało ostatnie zdanie na dzisiejszej sesji. To był solidna dawka rpgowych dylematów moralnych. Drużyna miotała się w swym poczuciu sprawiedliwości przez ponad 3 h, aż wreszcie ich kręgosłup moralny wybrał. Czy dobrze, czy źle. Trudno stwierdzić. Jedno jest pewne. Bel’Muran wreszcie otworzy się…

Upadły Inkwizytor

-Hej hej to my gwardziści… – niosło się echem między wilgotnymi murami podziemnego więzienia. Czuć tu było woń moczu i zaschniętej krwi, która musiała przesiąknąć kamienie posadzki. -Zamknij się. -Nie straszna nam wojna oraz znój, raźno maszerujemy za tronów dwie kiści…

Upadły czempion

Gwardzista podniósł karabin i drżącymi rękami przyłożył broń do twarzy. Choć cel znajdował się daleko, trudno byłoby weń nie trafić, był ogromny. W lewej ręce dzierżył szablę, która mogła mieć dwa metry długości. Właśnie przepołowiła dwóch spośród jego towarzyszy broni. Ostrze ścięło ich ciała niczym trzcinę. Nogi słaniały się jeszcze chwilę, a następnie opadły bezwolnie na…

Matka ostatniego siódmego syna

Bitwa wisiała już w powietrzu. Oddziały wroga zajęły pozycje i uformowały szyki. Wydawało się, że ta piekielna tłuszcz pochłaniała promienie słońca samą swoją obecnością. Te blakły i sprawiały, że dzień stawał się ciemniejszy niż w rzeczywistości. Wichura wyła żałobną pieśń, a morale pośród Imperialnej Gwardii topniało z każdą chwilą. Imperator był tego świadom. Wiedział też,…

Przebłysk przyszłości

Wojenna wrzawa próbowała przebić się przez śnieżycę. Obóz stał obwarowany z każdej strony ciężkimi działami. Z kierunku gór ciągnęły liczne zastępy wrogów. Za ich plecami ziała karmazynowa przestrzeń otchłani. Chaos wdzierał się do Imperium z siłą rozszalałego tsunami. Lud pamiętał bitwę o Scinthillę. Prawie osiemdziesiąt lat temu inkwizytor Revion, który potem przyjął imię Magnara, próbował…

Starcie książąt II – Śmierć w Rodzinie

– Chyba kpisz! – wybuchnęła Loretta ze znanym wszem i wobec temperamentem. – Wręcz przeciwnie, albo zostanę Mirmidonem albo klan Nosferatu nigdy nie poprze kandydatury Archibalda – wysyczał przez pokrzywione zęby Aleksander. Siedział dumnie rozparty na wielkim fotelu. Zachowywał się jakby miał zostać księciem Piotrkowa, a nie tylko jego prawą ręką.  Jego słowa działały na…

Kasandra

– Nie znam, kurwa, odpowiedzi!

Wampir: Mechan(HiK)a

Pisałem o tym wcześniej, więc piszę też o tym tutaj. Proponuję, żebyśmy do Wampira podeszli w 2014 roku tak, jak podchodzimy do obecnych gier, w które gramy. Chodzi mi głównie o ten trend, który stawia na plastyczność zasad, świata i przebiegu samej gry. Gdzie Gracz ma prawie taki sam wpływ na otaczającą go rzeczywistość, co…