Legenda Khor’aruk – wstęp do kampanii

– Dorzuć łaskawie drew do ognia i podaj mi piwa, coby gardziel mi nie oschła podczas mówienia. – stary krasnolud pociągnął solidny łyk ze spienionego kufla. Cisza była tak przejmująca, że słychać było korniki drążące korytarze w zmurszałych belkach karczmy. Trzask ognia. Świerszcze. Goście wstrzymali oddech nadstawiając uszu. – Działo się to jeszcze przed Erą Awatarów….

Ci, którzy zmieniają drogi II: Agora

W poprzednim odcinku… Gdy wylądowali na Agorze, heretycy zajęli się kompletowaniem potrzebnego ekwipunku. Na początku wizyty otrzymali od Schustera kilka monet służących do wymiany w lokalnych przybytkach. Vent wziął fragment obcej technologii, Himlith sztylet, w którym zaklęte były dusze ofiar ostrza; Kain osobliwy kawałek kamienia wzmacniający kontakt z Osnową; zaś Mor’Der komplet zębów, należących najpewniej…

Zjednoczenie

W poprzednim odcinku… Wszyscy z trwogą spoglądali na Jihara, który trzymał w ręku nieprzytomnego człowieka będącego kluczowym elementem całego wielkiego planu. Przez chwilę każdy zastanawiał się, co by się wydarzyło, gdyby czempion zabił blanka tu i teraz. Zamiast tego, odłożył go do sarkofagu kapsuły hibernacyjnej, zamknął ją, a następnie skierował swoje ciężkie kroki wgłąb statku,…

Dzienniki Szarej Kompanii

CZYTAĆ GŁOSEM PIOTRA FRĄCZEWSKIEGO Moi Drodzy! To będzie pierwsza część małej trzy-czteroczęściowej kampanii: „W objęciach Grzbietu Świata”. Oceńcie zajawkę najbliższej sesji i dajcie znać co do Waszej dostępności. Ruszamy na północ Wybrzeża Mieczy ku podnóżom Gór Grzbietu Świata, do Luskan, ostatniego ciepłego miasta na progu mroźnego Dekapolis. We wszystkie niezbędne szczegóły wprowadzę Was gdy już zaczniemy,…

Ci, którzy zmieniają drogi – cz. 1

Kilka godzin wcześniej… Po pochwyceniu Rigo Vandena drużyna skontakowała się z Prawdą dryfującą w pobliżu Vanatu. Zakomunikowali powodzenie misji i udali się do Tenebris w poszukiwaniu materiałów potrzebnych do uszczelnienia statku (a właściwie zakrycia całego przedniego okna). Przeprawa przez budynek więzienia zapełniony żywymi trupami była mozolna ale nie sprawiła bohaterom kłopotów. Powolne i ślamazarne zombie…

Wyprawa do Umbra – podsumowanie sesji

W poprzednim odcinku… Gdy się obudził, w odbiciu ujrzał spaczone ciało starca o niebieskiej, śliskiej skórze, trójpalczastych dłoniach i twarzy, której nie znał. Ruszył w głąb korytarza, który zobaczył przed sobą. W jednym z napotkanych pomieszczeń spotkał ludzi, którzy zwracali się do niego po imieniu, którego nie znał, lecz najwidoczniej było jego imieniem: Himlith.

Kim jest Rigo Vanden? Podsumowanie sesji

W poprzednim odcinku… Gdy ujrzeli stare zasuszone zwłoki, Vent zastrzykał swoim półmechanicznym otworem gębowym: -Zapewne pan Rigo zechciał zyskać nową tożsamość. Kain, który przysiadł obok ciała stwierdził: -Jeżeli faktycznie chciał upozorować własną śmierć to znaczy, że ma coś poważniejszego do ukrycia. Albo zdaje sobie sprawę z faktu bycia blankiem, albo ma coś na sumieniu, co…

DH: Inkwizytorzy cz. 1 – Pajęczyna

  Trzech akolitów inkwizytora Hadriana wracało właśnie z kolejnej, zakończonej sukcesem, misji, gdy odebrali połączenie od swego mistrza. Ten nakazał im udać się na Rotha-5, skąd odebrał sygnał SOS od swego dawnego towarzysza broni i przyjaciela – Vlado Nadarena. Akolici poczuwając się do obowiązku natychmiast ruszyli, nie zdając sobie sprawy z tego, w jak wielkie…

Stos

Na głównym placu ula panował gwar, głośniejszy niż zwykle. Gawiedź zebrana przed katedrą niecierpliwie oczekiwała na wydarzenie, które miało być największą rozrywką jaka im się przytrafiła od wielu miesięcy, a może i nawet roku. Stosy w ulu Sibellus Gamma płonęły bowiem rzadko, dzięki żelaznej ręce Inkwizycji, która trzymała herezję z dala od tego zakątka Imperium….

Rytuał

Kilka ostatnich dni minęło mu na granicy jawy. Zdarzało się, że godziny przemijały w mgnieniu oka, albo nagle zdawał sobie sprawę, że jest w trakcie rozmowy z której nic nie pamiętał. I tak w koło. Jak w jakimś długim cugu. W momentach jasności umysłu skupiał się praktycznie na jednej sprawie – swoim opętaniu i tym,…

Zabieg

Pod plecami czuł chłód twardego płaskiego blatu. Otworzył oczy i dostrzegł swojego towarzysza – Venta, który stał nad nim i – jak się domyślał – przeprowadzał na nim jakiś zabieg. Zaintrygowany przyglądał się pracy tech-kapłana, ruchom jego rąk i mechanicznego ramienia oraz wielkiemu rozcięciu w swoim podbrzuszu, z którego wyzierały jego własne wnętrzności. W końcu…

Upadły Inkwizytor

-Hej hej to my gwardziści… – niosło się echem między wilgotnymi murami podziemnego więzienia. Czuć tu było woń moczu i zaschniętej krwi, która musiała przesiąknąć kamienie posadzki. -Zamknij się. -Nie straszna nam wojna oraz znój, raźno maszerujemy za tronów dwie kiści…