Ostatni, którzy niosą ogień

Lubię dobre książki. Solidnie napisane, pozbawione zbędnej otoczki i blichtru. Takie, które chwytają w odpowiednich miejscach za gardło i kruszą je, niczym szkło. „Droga” Cormaca McCarthy’ego jest właśnie taka. Jeśli postanowisz po nią sięgnąć, to tylko na własną odpowiedzialność. Jak śpiewali klasycy, ta książka „ryje banię”, a gdy ją odkładasz widzisz świat w szarych kolorach. Nawet…

Darksiders 2 – recenzja

Gdy jakiś czas temu recenzowałem pierwszą część Darksiders, chwaliłem grę za jej długość. Po przejściu sequela odwołuję tamte słowa, bowiem przy swojej poprzedniczce Darksiders 2 to prawdziwa epopeja, ze Śmiercią w roli głównej. Tak jak w poprzedniej odsłonie gry, kierujemy poczynaniami jednego z Jeźdźców Apokalipsy. Tym razem przypada nam wcielić się w Bladego Jeźdźca, zwanego…

Man of Steel niczym James Bond „Casino Royale”

Najbardziej oczekiwany (przeze mnie) film roku? Tak. Snyder, Cavill, Nolan? Tak. Amerykański komiks? Tak. Trochę szkoda, że to nie nowa część Batmana, ale Superman też posiada w moim rankingu wysokie miejsce. W końcu jest alegorią nadziei i kwintesencją obrazu superbohatera. Do poprzedniej wersji jego przygód podchodziłem chyba z 5 razy i nie dałem rady do…

Infamous – recenzja

Dawno nie było dywagacji na temat wielkiej mocy i idącej za nią wielkiej odpowiedzialności. W sumie nie dziwota, żadna z do tej pory recenzowanych gier nie kładła na ten aspekt takiego nacisku, jak robi to Infamous. Jak na grę, w której wcielamy się w żywy akumulator, to rozważań o jego doli jest zaskakująco dużo.

Kiedy ofiara staje się myśliwym…Crysis 3

Przyznam się Wam, że trzecia odsłona Crysisa była dla mnie pierwszym spotkaniem z tą serią. Poza szczątkowymi  informacjami dotyczącymi poprzednich części gry, o samych postaciach i universum nie wiedziałem nic. Postanowiłem więc podejść do niej jako do FPS’a „po prostu”, bez większego zagłębiania się nad tym „kto jak i dlaczego”. Tym bardziej, że przywykłem już…

Counter Strike: Global Offensive – recenzja

CS. Counter Strike. Dla wielu ludzi ta nazwa to synonim gry doskonałej, przypomnienie lat spędzonych przed monitorem, wielu godzin poświęconych szlifowaniu skilla, emocji i nerwów; sromotnych porażek i satysfakcjonujących zwycięstw. To też slang i społeczność, która wyrosła wokół tej kultowej gry. Na przestrzeni ponad dekady CS 1.6 zdobył sobie miliony fanów. Ciężko powiedzieć to samo…

Gloria victis

„Wojna potępionych” wreszcie dobiegła końca. W ten weekend mogliśmy poznać rozstrzygnięcie 3 sezonu Spartacusa, amerykańskiej stacji kablowej STARZ. Kiedy piszę te słowa jestem zły. Wściekły. Najchętniej zdemolowałbym pół mieszkania. Na „Jupiter’s cock”! Ten sezon był tak dobry. A finał zniszczył mnie i doprowadził moją siostrę do łez. Nie wiem czy widziałem kiedyś tak spektakularne i…

Braid – recenzja

Gier, w których mogliśmy manipulować upływem czasu było kilka. Sztandarowym przykładem będzie tu trylogia nowego Prince of Persia, w których mogliśmy aktywnie cofać czas. W Braid również posiadamy taką możliwość, ale jest to tylko jeden z kilku elementów składowych, które sprawiły, że gra wybiła się powyżej poziomu przeciętności.

Władca Zimy: recenzja i streszczenie 1 sesji „Buran”

Dialog między znajomymi: -Ty, a słyszałem, że ostatnio graliście w młotka jakąś kampanię? -Ta, byliśmy żołnierzami Imperium i patrolowaliśmy trakt leśny w poszukiwaniu goblinów. -No i jak było? -Hm, kojarzysz we Władcy Pierścieni las Fangorn? -Niedaleko wieży Sarumana? -Tak, ten który Saruman karczował by tworzyć wojska i machiny.. -Co żyły w nim wielkie Enty i…

Darksiders – recenzja

Inspiracje dla gier bywają zróżnicowane. Mamy filmy, książki, inne gry, a także inne, dużo bardziej abstrakcyjne źródła natchnienia dla twórców gier. Dla ludzi z THQ inspiracją okazała się Biblia, a konkretnie Księga Objawienia. Jakkolwiek gry i Biblia są skojarzeniem bardzo luźnym, tak efekt w przypadku Darksiders okazał się niesamowity.

Obejrzałem pirackiego „Hobbita”. Nie mam wyrzutów sumienia.

Hobbit P. Jacksona to był jeden z bardziej wyczekiwanych przeze mnie filmów 2012 roku. W wyniku niefortunnych zbiegów zdarzeń nie mogłem pójść na niego do kina. Dziś, z perspektywy czasu oceniam tę sytuację jako działalność opatrzności, która nie chciała żebym wydał niepotrzebnie swoje pieniądze. Dzięki uprzejmości pewnego serwisu internetowego miałem wczoraj okazję obejrzeć przygody Bilbo…

Prototype 2 – recenzja

Rozważań o wielkiej mocy ciąg dalszy. Czy może istnieć moc tak wielka, że dzięki swemu ogromowi, pozwoli nam uniknąć odpowiedzialności za jej używanie? Czy mając wpływ na każdy szczegół otaczającej nas rzeczywistości nie musimy się liczyć z jakimikolwiek konsekwencjami, bo z miejsca będziemy zdolni naprawić jakikolwiek negatywny skutek naszych działań? Albo – pytanie jeszcze poważniejszej…