PbN: Mroki przeszłości

Eksplozje kanonadą rozchodziły się po podziemiach Witolda, więziąc w śmiertelnej pułapce grupkę Kainitów. Gdy wszystko wydawało się już stracone i ogień miał pochłonąć Aleksieja i Jeremiasza, zjawił się Kacper. Niczym duch, zaskoczył wszystkich swoją obecnością i strojem – przeciwogniowym kombinezonem. Dzięki niemu był w stanie pomóc uwięzionym braciom we krwi, ale i to nie wystarczyło, żeby nie obyło się bez poważnych oparzeń trzeciego stopnia. 

Witold zdołał zbiec. Kainici zaś czym prędzej udali się do szpitala na Roosevelta, żeby wylizać swoje rany. Pozorne uczucie bezpieczeństwa zostało szybko zburzone przez brutalną rzeczywistość.

Kilka chwil później, pod szpital podjechał z piskiem opon ambulans. Przywieziono nim Freaka z bardzo poważnymi obrażeniami, które sprawiły, że jego nie-życie zawisło na włosku. Ostateczna śmierć była dla Malkavianina na wyciągnięcie ręki. Piotr i Kacper od razu podjęli się reanimacji, ale nic nie skutkowało. Przetaczana do żył ich Stwórcy krew nie potrafiła zawrócić go z drogi ku unicestwieniu. Jego ciało ropiało i czerniało, a w krótkim przebłysku świadomości wywołanym zastrzykiem epinefryny wybełkotał tylko, że żaden Starszy nie może się dowiedzieć o jego beznadziejnym stanie. Wspomniał też coś o eksperymencie, ale nim ustalili cokolwiek więcej, Freak zapadł znów objęcia nieświadomości.

Tymczasem Jeremiasz został nawiedzony na izbie przyjęć przez Aleksandra, swego Ojca. Ten zlecił Trupie nowe zadanie – mieli ukrócić śledztwo ws. wydarzeń z zeszłej nocy w domu Nocnych Reporterów. To wszystko było szyte zbyt grubymi nićmi i Nosferatu obawiał się o tajemnicę Maskarady. Dlatego mieli przeniknąć do miejskiej komendy i wykraść posiadane przez detektywa Krajewskiego materiały.

Aleksiej z kolei miał na głowie coś innego. Starsza Brujah, Anna nadal była przetrzymywana przez jego dawnych „przyjaciół” z Rosji – gang Mołotowa z Władimirem na czele.

Natomiast z piwnicy szpitala płynęła do uszu Piotra…osobliwa melodia. Wygwizdywana przez kogoś, kogo pilnować miał Freak, a klucze do celi tej osoby były powiązane z krwią starszego Malkavian. Piotr miał to jednak w poważaniu i wiedziony własną (ale czy na pewno??) ciekawością, pogwałcił prywatność swego Stwórcy i znalazłszy klucz do celi…otworzył ją. Poświęcił przy tym też życie swego ghula, Arkadiusza. Ale być może było warto, bo poznał jedną z najbardziej skrywanych tajemnic Piotrkowa – Michał Mrówa nie został pamiętnej nocy zabity przez Felixa. Wręcz przeciwnie. Ocalono jego życie i zamknięto go w celi, z której miał się nigdy nie wydostać.

Minęła noc.

Postanowili uporać się z problemem dowodów ws. nocnych reporterów. W tym celu rozdzielili się na dwie grupy. Jedna miała pomóc Trupie w wejściu do komendy, druga miała na wszelki wypadek zrobić rekonesans. Prosząc o pomoc w dostaniu się do środka Grzegorza z klanu Ventrue, nie myśleli że ten naśle na nich policję. Zaaresztowani, finalnie znaleźli się w środku. Z zewnątrz wszystkiemu przyglądał się Jeremiasz, który korzystając ze swoich złodziejskich umiejętności zdołał niepostrzeżenie przeniknąć do środka. W związku z zamieszaniem na komendzie…przejęli niewygodne dowody.

Aleksiej powiadomiony telefonem od Anny, ruszył jej z odsieczą. Klan Brujah odzyskał swoją Starszą, ale wojna z Mołotwem jeszcze nie mogła zostać uznana za zakończoną.

Posłowie

Dziękuję wszystkim za grę. Na chwilę parkujemy Piotrków by Night i spróbujemy najpewniej czegoś innego. Prawdopodobnie jednostrzałowego spotkania w nieznanym mi jeszcze settingu.

A dla ciekawskich: scenariusz mind-mapa

Niestrawny

About Niestrawny

Jestem twoim bohaterem, gdy go potrzebujesz.

View all posts by Niestrawny →