Ci, którzy zmieniają drogi IV: Tartarus

W poprzednim odcinku…

Gdy przed kadłubem zamknęły się wrota „Prawdy”, obrali kurs na planetę, na którą jeszcze kilka minut temu została zrzucona kapsuła z towarzyszącym im Space Marine. Po wejściu w atmosferę, Tartarus powitał ich czerwonym, pustynnym krajobrazem. I czymś, czego mieli się naoglądać na tej planecie jeszcze w ogromnej ilości – zwłokami. Ujrzeli pole bitwy, a właściwie połać ziemi usłaną martwymi ciałami na promień kilku kilometrów.

W samym centrum owego obszaru dostrzegli coś jeszcze bardziej intrygującego. Stosy ciał oraz kilkanaście rzędów zwłok ułożonych w równych odstępach, a u szczytu tej makabrycznej kompozycji ołtarz. Siddel i Aeneas zdecydowali, że użyją ołtarza, by wezwać demona, który powie im, co wydarzyło się w tym miejscu. Wezwana istota miała nie podlegać definitywnie żadnemu z Bogów Chaosu. Demon, który się pojawił, odebrał słoną zapłatę za wyjawione informacje. Krew płomieńca będącego ręką Lyncha, krew Hugo oraz palec i żuchwa Siddela. Demon wskazał im, że został w tym miejscu wezwany potężny demon Boga Wojny, a psyker, który go przyzwał udał się na południowy wschód.

Z tymi informacjami, ruszyli we wskazanym kierunku. W trakcie lotu dostrzegli dziurę w ziemi, która okazała się być grotą prowadzącą do systemu tuneli. Po niedługiej eksploracji jednego z tuneli, natknęli się na enklawę mutantów. Z krótkiej wymiany zdań wyniknęło, że szukany przez nich psyker nie przebywa w tunelach. Heretycy udali się dalej na południowy wschód.
Jakiś czas później, ujrzeli nietuzinkowy widok. Na środku jałowej pustyni rozciągało się bagno wyrosłe na gruncie nasączonym krwią poległych i nawożonym ich ciałami. W trakcie przechadzki po mokradłach psykerzy poczuli niezwykle intensywne wibracje, które dochodziły z kawałka szlachetnego kamienia leżącego nieopodal. Zabrali ów artefakt i ruszyli w dalszą podróż.
Po krótkim locie dostrzegli kilka budynków, więc wylądowali w okolicy. Budynki okazały się być niewielką osadą. Pod jednym z domów dostrzegli małą dziewczynkę z książką, która na widok Siddela pobiegła wgłąb osady. Siddel oddał w ścianę owego domu serię z karabinu automatycznego, wprawiając ludzi w osadzie w szok. Gdy spróbował wejść do umysłu jednej z kobiet przebywających tam, zmieniła się ona w zjawę i zaatakowała heretyka. Wywiązała się walka, w której kolejni mieszkańcy wioski zmieniali się w lewitujące, przezroczyste duchy. Aeneas i Siddel potrafili odpowiedzieć na ataki zjaw przy użyciu swych mocy, jednak Hugo wykonał taktyczny odwrót w stronę Skowytu Vaskada. Wkrótce obaj psykerzy pobiegli za nim.

Tak, na tej sesji gracze grali postaciami BNów.