Kim jest Rigo Vanden? Podsumowanie sesji

W poprzednim odcinku

Gdy ujrzeli stare zasuszone zwłoki, Vent zastrzykał swoim półmechanicznym otworem gębowym:
-Zapewne pan Rigo zechciał zyskać nową tożsamość.
Kain, który przysiadł obok ciała stwierdził:
-Jeżeli faktycznie chciał upozorować własną śmierć to znaczy, że ma coś poważniejszego do ukrycia. Albo zdaje sobie sprawę z faktu bycia blankiem, albo ma coś na sumieniu, co byłoby dla niego… uciążliwe. Wypadałoby się dowiedzieć nieco więcej o przeszłości drogiego pana Vandena, jeżeli mamy zidentyfikować jego bieżącą tożsamość.


Przez chwilę jeszcze stali nad rozkopanym grobem, po czym Mor’Der zawinął nagie zwłoki w prześcieradło i zaczął zasypywać dół. Pół godziny później wrócili do Crepusculum. Ponownie, już w szybie windy ci którzy byli wrażliwi na wibracje Osnowy, zaczęli odczuwać dolegliwości, które odczuwali już wcześniej. Twarz Mor’Dera zgasła i zaczęła sprawiać mu ogromny ból. Podobnie działo się z Himlithem, który tracił siły życiowe. Znów zaczął obserwować, jak jego ciało staje się przezroczyste niczym szyba. Dla Lorenza było to tylko mniej dokuczliwe, powrót do normalnego widzenia wiązał się dla niego co najwyżej z małym mętlikiem w głowie.

Jedynym na co mieli siłę był spoczynek. Mor’Der wybrał sen na zewnątrz, z dala od sprawiających mu ból wibracji powodowanych przez blanka. Pozostali wybrali sen na więziennych pryczach. O poranku złożyli wizytę Imperatorowi, który wyglądał na wyraźnie zmęczonego. W podzięce za leki Imperator opowiedział przybyłym heretykom o Rigo Vandenie, kapsule w której znaleziono zwłoki z identyfikatorem wskazującym na jego imię oraz wszystkich częściach pozyskanych z owej kapsuły. Gospodarz Crepusculum zadeklarował również ewentualną chęć dalszej współpracy z drużyną, która miałaby zakładać zdobycie leków znajdujących się w innym więzieniu – Umbra, będącym opanowanym przez stado agresywnych mutantów. W międzyczasie Kain zasięgnął porady lekarskiej od Zachariasza.

Po rozmowie z Imperatorem, Vent, Mor’Der i Kain udali się do stołówki, gdzie natrafili na Szakali oraz Lupusa, któremu oddali latarkę. Po krótkiej rozmowie z Szakalami, dowiedzieli się, że oni również wybierają się do Umbra za dwa dni, gdy zregenerują siły po ostatniej wędrówce.

Vent zdecydował się sprawdzić części pozostałe z kapsuły w której został odnaleziony Rigo Vanden oraz zapytać o elementy potrzebne do naprawy Prochów Albusa. W warsztacie pozyskał wszystkie wymienione powyżej rzeczy, w tym dysk pamięci wideorejestratora z kapsuły Rigo Vandena. Następnie wszyscy trzej skierowali się ku statkowi, aby go naprawić. Po drodze Vent podłączył się do dysku i zaczął sprawdzać jego zawartość. Znalazł tam nagranie ukazujące to, co stało się po wylądowaniu kapsuły na Vanatu: Rigo Vandena, który przełożył swój identyfikator na zwłoki innego człowieka, następnie podpalając je w celu zatarcia śladów i upozorowania własnej śmierci. Obraz był bardzo niewyraźny, więc spaczony tech-kapłan musiał podrasować jakość nagrania, by móc się przyjrzeć twarzy poszukiwanego przez nich człowieka, którym okazał się jeden z Szakali – Arnold. Z tą wiedzą oraz częściami potrzebnymi do naprawy statku, udali się do lasu, by rozpocząć naprawę. Kilka godzin później powrócili do Crepusculum, by wypytać Imperatora o kilka innych kwestii. Zapytali m.in. o jego samopoczucie i to, czy jego osłabienie jest czymś chronicznym. Sam Imperator zdaje się być zarówno zainteresowany jak i zaniepokojony faktem, że o kogoś imieniem Rigo Vanden wypytuje już kolejna grupa, o czym raczył także wspomnieć bohaterom. Jak się okazało, poprzednią grupą był oddział imperialnych gwardzistów. Ich wizyta w Crepusculum zakończyła się niepomyślnie, lecz z racji na to, że heretycy dostarczyli Imperatorowi zapas leków z Tenebris, w dowód wdzięczności zyskali gościnę i pomocną dłoń ze strony mieszkańców więzienia.