W drodze do Marchii – podsumowanie sesji

Trzy tygodnie Vermillion czekał, aż M. przyśle mu nowych towarzyszy, z którymi ruszy na szlak. W końcu dotarli: nekromanta Victor, dla którego cały świat był nowością, mnich Lu-Silveran, który lubił pieniądze i harmonię oraz kapłan Tharlin, o nietuzinkowym spojrzeniu na sprawiedliwość. Przywieźli do Vermilliona list, który wyznaczył nowy wektor dla ich podróży. 

A więc mieli udać się do Marchii. Było to niewielkie księstwo nieopodal Praag, które tysiąc lat temu strawił kataklizm zaklęcia Khydevnostr. M. chciał, żeby odnaleźli jak najwięcej informacji na ten temat, a najlepiej samą formułę czaru. Potencjalnie miała ona znajdować się w pozostałościach wieży pewnego Munelva, ale wszyscy po drodze mówili im, że ów wieży już nie ma, bo została zniszczona w dniu Pierwszego Kataklizmu.

Niezrażeni niczym bohaterowie zaciągnęli się do ochrony karawany Jóźwika Aptekarza i ruszyli na południe ku marchijskim lasom. Dwa dni podróży spędzili na wielu rozmowach ze swym tymczasowym pracodawcą. Musieli też sięgnąć po miecze przeciwko bandzie dzikich psów, które chciały zakraść się do karawany nocą. W spokoju przekroczyli granicę Praag i Marchii, czyli góry Trzech Lordów, aż dotarli do wsi Rozstaje.

Tutaj dowiedzieli się bardzo dużo o samej Marchii i z niekompletną mapą księstwa ruszyli do Bel’Muran – munelvskiego miasta. Droga jednak przed nimi daleka i pełna niebezpieczeństw.

  • Doc

    Bardzo dobra sesja, Juźwik był spoko gościem, mam nadzieję, że kiedyś go jeszcze spotkamy. Nie bój się na przyszłość rzucić na nas większej ilości wrogów i nie bój się aż tak o nasze zdrowie, bo zauważyłem że wrogowie uciekali albo cierpieli z innych powodów ;) Czekam na kolejną sesję!

    • Tak uczynię!

      • Doc

        Tylko nie przesadź w drugą stronę :P

        • A tego to nie wiem :P

  • Zawau

    Spoczko sesja, fajnie się grało. Jóźwik in plus, podobała mi się też rozmowa z sołtysem na temat mapy. Ciekaw jeszcze jestem co tam u Mirabelle.

    • Na pewno nie pojawi się ona przez najbliższe 2 lub 3 sesje (min. 2 spędzicie w Marchii…w ten czy inny sposób). Po tym, jak wyprztykam się z tego wątku zrobimy koncert życzeń i wtedy jest szansa na spotkanie Mirabelle.