Tysiac miast Ambientu – zaproszenie do minikampanii

dragon

Piekło zamarzło…chcę poprowadzić sesję na DnD 5.0! Po udanym debiucie Tysiąca ambientowych miast wielu z nas poczuło głód na fantasy RPG. Więc oto i zaproszenie do kampanii (1-3 sesje na początek), która rozegra się w Ambiencie, magicznej krainie smoków i lochów. 

O konwencji

To będzie bardzo klasyczne fantasy. Postawimy nacisk na poszukiwanie artefaktów, zwiedzanie lochów, ale też miejskie intrygi, bo jak wiecie, najlepiej czuję się w kwestiach społecznych.

Gracze wcielają się w „przyjaciół” pewnego Szachisty, który podpisuje się jako M. Mają wobec niego (lub organizacji) na tyle duży dług wdzięczności, że ich lojalność jest (niemalże) pewna względem nich.

Na startowej sesji bohaterowie przyczynili się do przebudzenia mizantropijnego bóstwa. Jednego z tych, które odpowiadają za pierwszy kataklizm, który przetoczył się przez Ambient tysiąc lat temu. Z pierwotnej grupy „ocalał” tylko jeden z nich – Vermillion, elfi złodziej. Pozostali przeszli na stronę mizantropijnego, dlatego potrzebujemy uzupełnienia braków kadrowych.

Współodpowiedzialność za sukces

Bycie MG jest podobne do bycia liderem. Często jest samotne…to na barkach MG leży odpowiedzialność za przygotowanie sesji, od fabuły po przeciwników i lokacje. Jeśli chcecie wrócić do RPGowania jako gracze, to wiedzcie, że potrzebuję Waszej (aktywnej) pomocy przy przygotowywaniu sesji i podsumowywaniu dotychczasowych wydarzeń.

Co mam na myśli?

Jak już niektórzy z Was wiedzą, założyłem dla Ambientu Trello. Chciałbym, żeby było ono swoistą Wiki, w której będziemy prowadzić zapiski i notatki z sesji.

W praktyce oznacza to, że jeśli na jakiejś sesji:

  • zdobyliście magiczny artefakt, to byłoby wspaniale, gdybyście w Trello go opisali i dodali grafikę
  • spotkaliście ciekawego BNa, to żebyście odnotowali to w Trello.
  • zrobiliście sobie potężnego wroga, to warto zapisać o nim co nieco.
  • itd.

Po co to wszystko? Żeby utrzymać moje i wasze flow. W związku z tym, że wszyscy chorujemy na permanentny niedoczas, to nie mam lepszego pomysłu na to, jak podtrzymać wspólne zainteresowanie konwencją. Stąd taka propozycja.

Pomaganie mi przy tworzeniu Ambientu za pomocą Trello wiąże się z dodatkowymi punktami doświadczenia dla postaci gracza. Można w ten sposób wyczesać od 10 do 100 pkt. pomiędzy sesjami. 

Dajcie znać o pomyśle na „współodpowiedzialny sukces”.

Jeśli nie masz dostępu do Trello, a chcesz dołączyć do drużyny – daj znać w komentarzu. 

 

Jeśli wierzycie w jakiś bogów, usłyszcie ich wezwanie.

  • Brzmi bardzo fajnie i chętnie dołączę. Jak wyklarują się terminy to będę mógł powiedzieć więcej, bo na razie wszystko dostosowuję pod młodą.

  • Doc

    Spoko, chętnie pokolaboruję na Trello.
    Rozumiem, że to dopiero po starcie kampanii, póki co uzupełnię wpis o Ezebie. Następnie wgryzę się w DnD 5 i rozkminię postać, zapewne magiczną.

    • Nie, jeśli masz ochotę to już możesz działać. Ja póki co ze swojej strony nie będę dokładał tam więcej kart.

      • Doc

        Ok. Po namyśle stwierdzam, że pragnę zagrać nekromantą! Nieumarłym nekromantą! Tylko zobaczę co na to DnD 5.

        Nigdy nie grałem kimś takim a zawsze chciałem.

        • Z tego co wyczytałem, podstawowy podręcznik nie podejmuje nigdzie takiego combo – nie ma też nekromanty, jako takiego (chyba). Chyba, że postawisz na fabularne podejście do tego pomysłu niż mechaniczne, to na pewno jakoś damy radę.

  • lucanus

    D&D 5.0 brzmi cudnie!

    • Rzeczywiście na Amazonie taniej. Finalnie wychodzi 50 zł w stosunku do Rebel.pl, lol.

      • lucanus

        Ile w końcu wychodzi przesyłka?

  • Zawau

    Czy drużyna już zdecydowała ze stuprocentowym przekonaniem, że gramy po stronie Szachistów, a nie Mizantropijnego Boga? Pytam, bo sam zacząłem rozważać ten wybór, mógłbym grać Vandalahanem.

    • Zdecydujcie zatem. Z mojego punktu widzenia wariant ten może wyglądać tylko następująco:

      – nadal przyświeca mi, jako MG, idea prowadzenia drużyny od „zera do bohatera”, więc to co napisałem o Vandalahanie w https://trello.com/c/ljGC47in/6-czterech-je-d-cow-hyldera to szersza perspektywa czasowa (13-16 lvl zgodnie z mechaniką DnD). Czyt. nawet championi zaczynać będą od przysłowiowego „zera”, podobnie jak nowa wiara w mizantropijnego Ara Hyldera.

      Dziś odnośnie tego wariantu mam tylko taką wątpliwość, czy chcemy grać Black Crusade na DnD 5.0?

      Decyzję zostawiam Wam ;-)

      Na wypadek słabego procesu decyzyjnego: macie 24 h na wybór. To znaczy, że jeśli nie będzie jasnej deklaracji ze strony całej drużyny, to zostajemy przy pierwotnym wariancie.

      Deadline: 04.05., godz. 05:15

    • Mateusz

      Korciło mnie do końca zostać przy mizantropijnym bogu, ale jednak wygrała wizja nowej postaci

  • UWAGA UWAGA!

    Włączyłem na Trello opcję (V)ote. Zadecydujcie, do której drużyny chcecie dołączyć:

    – M. Szachista (https://trello.com/c/QUcX4Jdf/26-team-m)
    – Mizantropijny bóg (https://trello.com/c/lTlHWueA/25-team-ar-hylder)

    Wchodzicie do interesującej Was karty i naciskać „V”. Dzieje się magia. Macie 24 h na podjęcie decyzji.

    Jeśli chcecie o coś dopytać, dopytujcie śmiało. Tik tak, panowie.