Tysiące ambientowych miast, po raz pierwszy.

Sygnowany białym pionkiem i podpisany literą M. list charakteryzuje się kaligraficznym pismem. Na śnieżnobiałym pergaminie każda litera wpasowuje się we własną, niewidzialną linię. Wydaje się, jakby autor poświęcił całe dnie na to, żeby list był najpiękniej napisanym listem, jaki widziałeś.

Drogi Przyjacielu!

Ufam, że podróż Twa mija w spokoju i radości. Ogromnie mnie cieszy, że dołączyłeś do *naszej* sprawy. To wielki zaszczyt móc z Tobą współpracować. Pozwól, że będę lapidarny i konkretny. Czas nagli, a na dodatek wiem, że jesteś zajętym człowiekiem. W końcu to niemałe wyrzeczenie, rzucić wszystko: dom, rodzinę, swoje obowiązki i ruszyć na koniec Ambientu, żeby wypełnić wolę Stowarzyszenia. Z drugiej strony masz wobec *nas* dług, którego prędko nie spłacisz, bo może Ci życia nie starczyć. Więc im szybciej zaczniesz dla *nas* swoją pracę, tym lepiej i dla Ciebie i dla Stowarzyszenia.

Czym prędzej ruszaj do Praag! To miasto niedaleko Marchii. Odnajdź tam Mirabelle z Faladaru. Trubadura, słynną na cały Ambient. Spotkasz tam też *innych*. Takich jak Ty. Ufam, że w swej nieskończonej przenikliwości, rozpoznacie się nawzajem. Masz trzy tygodnie, żeby dotrzeć na miejsce do “Czarciego domu”. Mirabell będzie tam na Ciebie czekała.

Powodzenia!
M.

Szachiści

Żeby zabić króla musisz poświęcić po drodze kilka pionków.

Szachiści to jedno z tajemnych stowarzyszeń działających w Ambiencie. Nikt, nawet sami członkowie organizacji, nie wiedzą kto stoi na jej czele. Mówi się o tajemniczym Królu, ale pogłoski, które krążą tu i ówdzie, wspominają, że na czele Szachistów stoi Królowa. Albo nawet kilka.

Cele stowarzyszenia nie są jasne. To, co wiadomo na pewno, to że Szachiści traktują politykę i rozgrywki między krajami jak wielką grę, w której to oni przesuwają figury po planszy.

Powiada się, że to za ich sprawą Jehwen Zdobywca postanowił rozdzielić swoją armię i ruszyć na Hratagarę. Tak samo mów się, że Szachiści stoją za ostatnim zamachem na cesarza Urii. A pirackie bandery, które grabią Wyspiarzy, pływają na żołdzie Szachistów. Sama królowa Nagdagaru ma być jednym z członków organizacji. Niektórzy zastanawiają się nawet, kto tak naprawdę doprowadził do “Wojny Kałamarzy.”

Ile w tych plotkach jest prawdy, nie wie nikt.

Jedno jest pewne: to bardzo niebezpieczni ludzie, którzy posiadają wielkie fortuny i są gotowi wydać je, do ostatniego sola, żeby osiągnąć swoje cele. Nie zawahają się też użyć przy tym noża, czy trucizny. O spiskach i konspiracjach nie wspominając. Jeżeli staniesz się ich wrogiem, przepadłeś z kretesem. Jeśli chcesz zostać jednym z nich…zastanów się, czy pakt z tak mroczną siłą jest wart świeczki.

Musicie wiedzieć, że przeznaczenie sprawiło, iż jesteście dłużnikami jednego z Szachistów. To od tajemniczego M. zależy Wasz dalszy los.

JUTRO gramy!

Skoro to czytasz, to znaczy, że napisałem przynajmniej pół scenariusza i jestem (wcale nie) gotów poprowadzić. Dlatego zapraszam do krainy zwanej Ambient. To wielki kontynent, przez który tysiące lat temu przetoczył się straszliwy kataklizm magii.

Bohaterów wymyślimy na miejscu. Na pewno niech to będą:

  • postaci z krwi i kości
  • awanturnicy i poszukiwacze przygód
  • działający na polecenie ww. stowarzyszenia
  • gramy na Mechanice Uniwersalnej

Zapraszam do Narratorni na godzinę 18:00, dnia pańskiego 29.04.2016 r. Kto żyw, niech da znać w komentarzu, że będzie. 

  • Doc

    Potwierdzam obecność.
    Czy to będzie jednostrzał czy istnieje szansa na dalsze przygody w Ambience?

    • Trudne pytanie. Zobaczymy, czy poczujemy wszyscy klimat, no i jak wyjdzie sama sesja. Dawno, dawno temu prowadziłem coś ostatnio.

  • Mateusz

    Przybędę!

  • Zawau

    Też będę.