Znak Starszych Bogów – kalkuluj ryzyko przeciw Cthulhu

 

Od dziesiątek lat obce siły chcą wedrzeć się do naszego kawałka spokojnej rzeczywistości. Ziemia i rasa ludzka jest łakomym kąskiem dla wielu nieznanych istot. Jedne z nich należą do panteonu stworzonego przez Howarda Philipa Lovecrafta. Jeśli masz na tyle odwagi by sprawdzić jacy Przedwieczni czają się za drzwiami tajemniczego muzeum, czytaj dalej.

Znak Starszych Bogów to młodszy brat Arkham Horror. Jest połączeniem gry planszowej i karcianej. Jest typową grą „do plecaka” bez wielkiego pudełka. Nie umniejsza to jednak zawartości. Mamy tutaj śliczne i wielkie Karty Przygód oraz Innych Światów, które budują nam prowizoryczną planszę. Podobnie jak w Arkham Horror musimy działać przeciw Przedwiecznym, którzy próbują wedrzeć się do naszego wymiaru. Zagrożenie rośnie z każdą turą, a zwiastunem przybycia głównego złego są jego sługusy.

ogolem

To co wyróżnia tę grę od Arkham Horror to przede wszystkim uproszczona mechanika. Nie podróżujemy po planszy, mamy na stole 6 kart przygód, swoistych wyzwań, które czekają na nas za drzwiami muzeum. Poszukiwacze mają mniej statystyk (Zdrowie i Poczytalność). Nie mamy pionków, a raczej żetony (to drobiazg). Nie chodzi też o zamykanie bram do innych światów – tutaj musimy zebrać określoną ilość Znaków Starszych Bogów (w zależności od Przedwiecznego). Kluczowe są wspomniane wyżej Karty Przygód i kostki, które decydują o powodzeniu lub nie danych zadań.

bohater

W Znaku Starszych Bogów chodzi o kalkulowanie ryzyka. Poszczególne Karty Przygód zawierają zadania. Zadanie to pakiet symboli np. zadanie A: 3 lupy (śledztwa); zadanie B: 1 czaszka, 1 śledztwo, 1 pergamin. Rzucamy sześcioma specjalnymi kośćmi z symbolami. Z wylosowanych wyników wybieramy te, które spełniają dane zadanie i ustawiamy na karcie przygody. Pozostałe wykorzystujemy do spełnienia kolejnych zadań. Jeśli uda nam się spełnić wszystkie zadania dostajemy nagrodę opisaną na karcie, jeśli nie nasz bohater dostaje po dupie, zgodnie z opisem Przygody. Wydawałoby się, że gra jest banalna, ale nic bardziej mylnego. W grze jest kilka usprawnień, które decydują o uatrakcyjnieniu rozgrywki, pojawiają się potwory, zadania mają określoną kolejność, niepowodzenia mogą kończyć się prawdziwym pechem, dodatkowo gracze mają do dyspozycji czary, przedmioty oraz wyjątkowe zdolności. Zwykle im więcej do ugrania tym więcej do stracenia, w rzucie kośćmi możemy wspomóc się wskazówkami, które pozwalają przerzucić wybrane wyniki. Zamiast podejmować ryzyko możemy nie wchodzić do muzeum podleczyć postaci, dokonać niezbędnych zakupów przed kolejnym wejściem, albo (znowu) zaryzykować i zdać się na ślepy los w Biurze Rzeczy Znalezionych.

Gra jest prosta i szczerze mówiąc nie wiem, czy to bardzo atrakcyjne wydanie (wysoki poziom jakościowy bez dwóch zdań), czy może świat Lovecrafta, ale rozgrywka mnie osobiście wciągnęła. Chodzi niby tylko o rzucanie kośćmi, ale jest w tym magia. Testowałem wariant dwuosobowy i jednoosobowy oraz odmianę komputerową (o czym chwilkę dalej). Gra ma klimat, a jej losowość jakoś mnie nie boli. Po prostu nie jest to gra dla wszystkich. Nie jest to też wielki ciężki tytuł nad którego zasadami trzeba spędzić długie godziny. W zasadzie siadasz i grasz, a po kilku partiach interesujesz się niuansami, które pomogą Ci zwiększyć szanse w grze. Według mnie fajna pozycja na 2-3 godziną sesję w kilkuosobowym gronie (wtedy więcej rozmawia się o tym jak „ugryźć” sytuację na stole i gdzie ryzykować, a gdzie nie). Jedyne co mnie odstrasza od tego tytułu to cena. Wydanie może i jest jej warte, ale sam „system gry” już niekoniecznie. Kupiłbym swój egzemplarz za 50-60% sklepowej ceny.

Plusy: świat stworzony przez H.P.Lovecrafta, super wydanie, łatwe zasady, „podróżne” gabaryty
Minusy: cena, losowość (choć pewnie nie wszyscy się zgodzą), duża powtarzalność czynności w grze

Dałbym grze: ★★★☆☆ (zmieniłbym na 4 przy bardziej przyjaznej cenie)

P.S. Bawiłem się też chwilkę grą Elder Sign Omen czyli odpowiednikiem komputerowym w/w gry planszowej. Jeśli nie przeszkadza Wam planszówka na ekranie, albo to jedyny sposób na spróbowanie tego typu gier, to możecie mieć Znak Starszych Bogów praktycznie na wszystkich popularnych obecnie platformach. Android, iOS, Windows, Linux oraz OSX mają swoje wersje, a koszt zwykle nie przekracza 40 zł. Swoją grę kupiłem za 12 zł i nie żałuję. Gra zawiera prawie wszystkie elementy pudełkowej edycji podanej w fajny sposób, odpowiednio do technologii jakie oferują dzisiejsze multimedia. Minusem są płatne rozszerzenia np. Przedwieczni czy Bohaterowie.

Sebko

About Sebko

Prowadzę emocjonujące sesje z bohaterami z krwi i kości. Dynamizm i elastyczność to elementy charakterystyczne dla mojego stylu. Uwielbiam wszelkie "zwinne" rozwiązania w grach fabularnych. Hołduję zasadzie minimum pracy maksimum zabawy..

View all posts by Sebko →
  • 120 to chyba całkiem nieźle. Niewiele tańszy jest Dixit, gdzie masz w zasadzie tylko planszę, wyklejkę, jakieś badziewne pionki i …nieźle stylizowane karty. Tak czy siak, zabierz kiedyś na jakieś spotkanie. Pograłbym.

  • Zawau

    Arkham było nawet nawet, więc i Znak chętnie przetestuję.