Rozwiązanie konkursu „Stwórz z nami Tokyo-7”

tokyo-7-konkurs-fb

Witajcie! Chwilę nam zajęło przeczytanie wszystkich prac, które nadesłaliście w ramach konkursu „Stwórz z nami Tokyo-7”. Dziś nadszedł dzień ogłoszenia zwycięzcy. 

Żeby dłużej nie przedłużać. Gratulujemy Jarkowi „Yarinowi” Bomba, którego w tajnym głosowaniu wybraliśmy zwycięzcą. Poniżej możecie przeczytać jego pracę konkursową.

Humanity Over All

Nie byłam szczęśliwą kobietą, nie mogłam taką być. Rodzice odczuwali presję otoczenia, w którym tak bardzo chcieli egzystować i zwyczajnie stałam się środkiem do celu. Bez wahania, z prawdziwą dumą i fałszywymi łzami oddali mnie do HOA. Nie mogłam zrozumieć co to oznaczało, więc jak na czterolatkę przystało, jedynie słodko się uśmiechałam. Już nigdy ich już później nie zobaczyłam. W ciągu dwudziestu czterech kolejnych lat uczona byłam jednego –człowieczeństwo, to najistotniejsza dla ludzi cnota w obecnych czasach. W związku z potężnymi zagrożeniami płynącymi szerokimi strumieniami z każdej strony, jedynie pielęgnowany, wdrażany w życie codzienny humanizm, jest w stanie uchronić całkowite zatopienie nieludzkości. Czy wierzę w to nadal? Nie potrafię w nic innego.

Nie miałam przyjaciół – w HOA byliśmy Braćmi i Siostrami, a ci, którzy wpajali nam ekstrema człowieczeństwa zwali się Opiekunami. Dodatkowo każdemu, kto skończył dziesięć lat przyznawany był osobisty mentor, osoba bardziej doświadczona, lecz nadal będąca Bratem lub Siostrą. Tych nazywano Przewodnikami, a moim został siedem lat starszy Aki Toru. Podobał mi się, jednak plecy bolały zbyt mocno, więc przestałam na niego tak patrzeć – ani Kodeks Człowieczeństwa Absolutnego ani Opiekun tego nie pochwalali. Płakałam kilka nocy, wtulając się mocno w poduszkę, by żadna z Sióstr z celi nie słyszała łkania i nie doniosła.

Znam historię ludzkości od początku jej istnienia. Pamiętam każdą datę, każde nazwisko i każdewydarzenie, które wpływało na sedno człowieczeństwa, które ustalał KCA. Kodeks posiadał każdy z nas i był w formie papierowej, czyli księgi liczącej 756 stron. Codziennie w południe Opiekunowie kazali cytować losowo wybrany fragment. Jiro opuścił nasze szeregi i nigdy do nas nie wrócił – od tego momentu wiedziałam, że słów Kodeksu nigdy nie można zapomnieć czy pomylić. Gdy Przewodnik uznawał, że teoretyczna wiedza na temat człowieczeństwa Brata lub Siostry jest absolutna, odbywał się test. Mój przypadł na moje szesnaste urodziny. Te kilka godzin staram się wypierać z pamięci, jednak do dzisiaj dręczą mnie w czasie snu. Aki Toru uznał, że nie rozumiem aspektu fizycznego człowieczeństwa i wraz z dwoma Opiekunami dostarczyli mi tej wiedzy w sposób, który tłamszę w sobie do dnia dzisiejszego. Miałam zaliczyć test, jeśli moje usta będą w trakcie tej bolesnej nauki milczały. Od tamtej pory nie mogę spożywać niczego, co miałoby smak – przegryzione wargi, język i uszkodzone kubki smakowe nie pozwalają mi się nim rozkoszować. I nie potrafię już patrzeć na mężczyzn, jak inne kobiety. Tak bardzo chciałam nie zawieźć idei HOA.

W wieku dwudziestu lat Rada ustalała, w jakiej dziedzinie najefektywniej szerzyć idee HOA będą każdy Brat i Siostra. Hoiku miał zostać rzecznikiem korporacji, a Gaiko prowadzącą programy dokumentalne. Mi przydzielono naukę Trójek, dzieci od ósmego do jedenastego roku życia. Los postanowił związać mnie z tym miejscem na zawsze, chociaż sama sobie nieraz starałam się tłumaczyć, że to jednak przeznaczenie. Nie założyłam rodziny, nikogo nie pokochałam. Nie potrafiłam, chociaż wewnętrzny głos o to błagał. Nazywam się Kaori Otani i byłam Siostrą, a później Opiekunką w Humanity Over All, najbardziej prestiżowym internacie dla ludzi w Tokyo-7. Być może ktoś, po moim odejściu odważy się przejrzeć na oczy i dostrzec prawdę drzemiącą w murach HOA.

Autor:
Jarosław ‘Yarin’ Bomba

Wkrótce też opublikujemy dla Was pracę wyróżnioną w konkursie. Do następnego razu!

  • Yarin

    Dziękuję i gratuluję pracy wyróżnonej (z niecierpliwością czekam na publikację), jak również innym, którzy wysłali swoje dzieła.