Śniący

Zapomnij o tych fałszywych, tak zwanych „oneironautach”. Oni nie widzieli nawet powierzchni oceanu, w którym my co noc się zanurzamy. Jesteśmy piratami! Jesteśmy cholernymi ninja, hakerami snu, potężnymi, bystrymi, zaradnymi. Pływamy w Memoarze, śnimy Sny, rozmawiamy z Radiem Śmierci, każdego dnia usiłujemy uratować ludzkość, aby odroczyć Tragedię lub jej uniknąć.

Co noc wytężają swoje umysły, aby zanurzając się w oceanie zbiorowej świadomości wydobywać Idee i ratować rodzaj ludzki. Śniący. Kim tak naprawdę oni są? Co ich wyróżnia spośród zwykłych ludzi?

W teorii, Śniącym może być każdy. Ale co tak naprawdę oznacza słowo „Śniący”? Ujmując to z grubsza, jest to człowiek obdarzony kilkoma unikalnymi umiejętnościami. Pierwszą z nich jest eksploracja Świata Snów. Chociaż wszyscy ludzie mogą śnić sny z Memoaru, to tylko Śniący potrafią między nimi się swobodnie przemieszczać. Drugą cechą, jest zdolność ingerencji w strukturę Świata Snów. Tylko Śniący potrafią Śnić, tworzyć Byty i wiele innych rzeczy. Jednak jest jeszcze coś, co wyróżnia Śniących, a mianowicie – wszyscy słyszą Radio Śmierci.

Czym jest Radio Śmierci? Tego nie wie chyba nikt. Ilu jest ludzi, tyle jest teorii na jego temat. Jedni mówią, że to Bóg, inni uważają, że to przekaz pozaziemskiej rasy. Są też teorie mówiące o tym, że to jakiś megawytwór naszych podświadomości, albo po prostu Elvis. Kim lub czym by ono nie było, brzmi jak dziesiątki niezrozumiałych szeptów słyszanych zza grobu, albo szmer wiatru. Mówi się, że to Radio Śmierci ostrzegło ludzi przed zbliżającą się Tragedią i wskazało istnienie Idei. Niektórzy Śniący twierdzą, że nieraz Radio Śmierci pomogło im w potrzebie, dało poradę, bądź ostrzegło przed jakimś niebezpieczeństwem  które groziło im w Memoarze. Inni mówią, że to głos wszystkich zmarłych Śniących, albo nawet i wszystkich ludzi. Jedno natomiast jest pewne: bez podłączenia się do Radia Śmierci nie można Śnić.

 

Powiedziałem już, że każdy może zostać Śniącym. Istotnie, począwszy od dzieci (najmłodszy znany Śniący miał 6 lat w chwili odkrycia), przez nastolatków, dorosłych ludzi, na starcach skończywszy. Kobiety i mężczyźni. Płeć, rasa i pochodzenie nie ma znaczenia. Właściwie, nic go nie ma. Każdy potencjalnie może nim być. Jak jednak wygląda to w rzeczywistości, to zupełnie inna kwestia. Uważa się, że Śniący stanowią osobliwość rzędu 1 na 100 000. To daje nam około 70 000 Śniących na świecie. Część z nich niestety jest zbyt młoda, za stara, lub ich stan zdrowia nie pozwala na Śnienie. Kolejna spora część żyje w kiepskich warunkach. Bieda, brak mediów, komunikacji itd. Jeszcze inni z kolei nie do końca pojmują swój talent. Cóż, ciężko się dziwić. Wyobraź sobie, że w trakcie snów widzisz ludzi, którzy mówią Ci, że jesteś wybrańcem mającym zbawić ludzkość. A wszystko to w otoczeniu podejrzanych szeptów, które oni nazywają Radiem Śmierci. Cóż…

Jakie są dane? Około dwóch tysięcy Śniących, którzy aktywnie uczestniczą w naszej misji ratowania świata. Są rozsiani po całym globie, więc porozumiewają się ze sobą za pomocą Internetu i innych środków komunikacji. Wciąż poszukujemy nowych. Nie wiemy ile czasu nam zostało, więc każdy Śniący jest wart więcej niż setki Idei.

Role

Wszyscy Śniący wyróżniają się wybitnymi zdolnościami, które ujawniają się u nich w Świecie Snu. Do tej pory znamy trzynaście różnych ról. Różnią się od siebie zastosowaniem, naturą działania i zasięgiem. Wiadomo, że wraz z upływem czasu i zdobytą wiedzą Śniący doskonalą się we władaniu swoimi mocami.

 

Animator – Śniący zdolni ożywić dowolny obiekt. Krążą legendy o Animatorach, którzy zwykły mebel, czy narzędzie przekształcali w myślący i całkowicie samodzielny Byt.

Kołysanka – Kolejny rodzaj Śniących, którzy zostali stworzeni, by pomagać innym. Ich moc pozwala wprowadzić innego Śniącego w głębszy Sen, na wypadek, gdyby ten był blisko przebudzenia.

Kyliks – Potrafią wpływać na własną Senną Jaźń i mieszać kolory fluktuacji. Szczególnie przydatni, gdy jeden z Kolorów zaczyna niebezpiecznie dominować…

Lotnik (Ikar, Ptak, Szybowiec) – Jak łatwo się domyślić, ich zdolnością jest latanie. Niektórzy lewitują, inni szybują, jeszcze inni latają przy pomocy skrzydeł, tak jak ptaki.

Łamacz – Kiedy Sen narzuca ograniczenia, Łamacz może je z powodzeniem nagiąć, lub nawet całkowicie odwrócić ich działanie, wedle własnego kaprysu.

Muza – Wspomaga innych Śniących w używaniu ich mocy. Dzięki niej, inni są w stanie osiągać więcej, lepiej, szybciej.

Obserwator (Sekundnik) – Mają moc zmieniania upływu czasu, spowalniając go i wydłużając czas na rozgryzienie Snu.

Ruletka – Nietypowy rodzaj Śniących. Czasem za pomocą samej myśli potrafią ściągnąć na ich drużynę zarówno nieszczęście, jak i diametralnie zmienić sytuację na korzyść.

Samobójca (Leming, Kenny) – To ci Śniący, którzy wiedzą naprawdę wiele o poświęceniu. Są w stanie wykonać każde karkołomne zadanie za cenę własnego życia.

Skryba – Mają niezwykłą pamięć. Kiedy wszyscy inni śniący po przebudzeniu będą pamiętać zaledwie strzępy Snów, oni będą mieli wszystko jasne i klarowne, tak jakby wszystko działo się na jawie. Są dobrymi przewodnikami po zakamarkach Memoaru.

Ślusarz – Prawdziwi włamywacze Snów. Poświęcając czas i analizując Bramę, potrafią stworzyć Klucz, który ją otworzy.

Świadomy (Alicja) – Cechuje ich niezwykła koncentracja w trakcie Snu. Potrafią Śnić jak nikt inny, tworząc niezwykłe rzeczy, jednak w ich przypadku Dryfowanie może oznaczać trwały uraz mózgu, lub nawet i śmierć w Dziennym Świecie.

Zmiennokształtny – Potrafią przybrać dowolną formę i wygląd (jednak nie właściwości), zwodząc przy tym zarówno innych Śniących jak i Byty.

 

Tak to wygląda z grubsza. Jedna ważna informacja: do jednego Snu wejść może tylko jeden Śniący danego rodzaju. A zatem w jednym Śnie nie może znaleźć się dwóch Łamaczy, czy dwóch Lotników.

Źli Śniący

Wspomniałem, że nie wszyscy Śniący mają pokojowe zamiary, czy też altruistyczne zapatrywania na swoje kariery w Świecie Snów. Cóż, Śnienie jest zajęciem, które wywiera mocny wpływ na psychikę, dlatego skutki czasem nie są takie, na jakie liczono.

Acedianie

Wyobraź sobie, że jesteś Śniącym, lecz nie potrafisz bądź udajesz, że nie potrafisz usłyszeć Radia Śmierci. Że nigdy w życiu nie spotkałeś innego Śniącego. Co byś zrobił?

Egoizm w Świecie Snów zbiera wyjątkowe żniwo. Z drugiej strony, Acedianie nie muszą nawet być do końca świadomi istnienia innych Śniących. Czasem po prostu żyją w niewiedzy, która staje się ich przekleństwem. Tak czy inaczej, schemat działania pozostaje ten sam: zamykają się w wybranych, lub stworzonych przez siebie Snach, które pielęgnują i ubarwiają tylko po to, by spełniać własne najbardziej mroczne i wyuzdane fantazje. Sny zamieszkane przez Acedian są groźne, rozchwiane i każdy Śniący, który wkracza do takiego „królestwa” musi mieć się na baczności.

Jeźdźcy

Kiedy przestajesz wierzyć, lub rozumieć sens ratowania ludzi, a wciąż Śnisz, prędzej czy później staniesz się Jeźdźcem. Podobnie dzieje się, gdy Twoja efemera zgromadzi za dużo jednego koloru. Wtedy, nadmierna ilość Reflectio, Primalisu, Mary czy Oneirosu może pochłonąć Twój umysł i duszę. Sprawi, że zamienisz się w prymitywne, wygłodniałe i piekielnie groźne stworzenie. Będziesz przemierzał Sny w poszukiwaniu tych najgłębszych, oraz Idei skrytych w ich wnętrzach. W tym czasie Twoje ciało będzie obumierało, aż do śmierci z odwodnienia czy też głodu, bowiem nie będziesz chciał się już nigdy wybudzić ze Snu. Każda Idea pochłonięta przez Jeźdźca jest jedną bezpowrotnie straconą przez ludzkość. Mówi się, że Jeźdźcy działają dla jakiejś tajemniczej, większej siły, jednak nigdy nie zostało to potwierdzone.

 

Więcej na temat Śniących i ich ról możecie przeczytać w podręczniku do Into Dreams na stronach 12 i 24.

Jak zwykle proszę o wszelkie pytania i prośby o wyjaśnienie niejasności.

  • Ponieważ po tej notce mam pewien niedosyt nasuwa mi sie wniosek, że pewnie musze przeczytać Into Dreams by mieć bardziej precyzyjny obraz Twojego pomysłu. Potwierdzisz?

    • Zawau

      Chyba potwierdzam. Starałem się wyłożyć sedno we wszystkich przypadkach (bez wgryzania się w mechanikę), ale znając mnie pominąłem pewnie niejeden ważny szczegół. Podręcznik jest treściwy, choć krótki, bo ma raptem 50 stron.