Trzecie stadium – Życie to sztuka wyborów

„Trzecie stadium” stawia przed graczami wiele,wyzwań. Oferuje trzy możliwości rozgrywki od najłatwiejszego wariantu po bardziej wymagające. Zmusza też uczestników gry do podejmowania trudnych decyzji na poziomie fabularnym. Ale to nie koniec.

Świat, w którym osadzony jest system właśnie ulega destrukcji. Pieniądze nie mają racji bytu, nie ma w nim Internetu ani telefonii komórkowej. To wszystko sprawia, że wiele przedmiotów codziennego użytku staje się bezwartościowa. Z drugiej strony, nigdy dotąd ludzkość nie potrzebowała aż tak wiele jak teraz.

Musimy jeść, żeby żyć. Bez wody nasze szanse dramatycznie spadają. Jeśli „koniec świata” zastał nas poza miastem, w podróży, musimy zatroszczyć się o schronienie. To wszystko jest bardzo ważne.

Zazwyczaj w RPGach lubię umowność. Ale w tym settingu dobra materialne są tak ograniczone, że nie można ich bagatelizować. Bardzo ważnym elementem rozgrywki jest ilość przedmiotów, które możemy ze sobą mieć. Tak jak w przypadku Człowieczeństwa najważniejsza była wartość Psychiki, tak w przypadku naszego Inwentarza decydującą Cechą jest Hart (Siła).

Ilość przedmiotów, którą możemy ze sobą mieć to Hart + 4. Dotyczy to tych rzeczy, których nie możemy schować do kieszeni spodni. Rzecz, którą możemy nieść w jednej ręce kosztuje analogicznie 1 punkt Inwentarza (pi). Z kolei taka, którą trzeba by było nieść dwiema zabiera dwa punkty.

Fredrick posiada Hart rozwinięty na 2. Oznacza to, że w sumie może obładować się 6 przedmiotami: butelka wody (1 pi), karabin maszynowy (2 pi), lina (1 pi), kanister paliwa (2 pi). Za każdy dodatkowy przedmiot, który chciałby nieść, w testach sprawnościowych miałby zabierany jeden Sukces (max. 3 Sukcesy za 3 punkty Inwentarza lub więcej).

Załóżmy scenariusz, w którym Fredrick chce wyciągnąć kogoś spod płonącego auta. Jeżeli poszkodowany nie ma przy sobie nic, co zabierałoby jego pi *waży* tyle, ile wynosi jego Hart. Uznajmy, że ofiarą jest postawny mężczyzna o Harcie 3. Jeżeli Fredrick będzie chciał mu pomóc będąc tak obładowanym, jak w powyższym przykładzie, będzie musiał liczyć się z tym, że przy teście MG zabierze mu aż 3 Sukcesy. Dopiero, gdy Fredrick zdecyduje się pozbyć na czas ratunku kilku przedmiotów, np. kanistra i magazynków, będzie miał dość *miejsca* żeby wyciągnąć mężczyznę z płonącej pułapki, zakładając że tamten nie ma nic, co by go dodatkowo dociążało.

W bardziej zaawansowanej formie tych zasad można przyjąć, że postać wykorzystująca całą pulę swoich punktów Inwentarza może chodzić z normalną prędkością, ale np. bieganie już jest obłożone karą -1 Sukces.

Robi się coraz więcej zasad. Będę wdzięczny za info od Was, czy ma to ręce i nogi.

Niestrawny

About Niestrawny

Jestem twoim bohaterem, gdy go potrzebujesz.

View all posts by Niestrawny →
  • Zawau

    To też fajny pomysł, ale prosty element – plecak – może wprowadzić trochę zamieszania. Nie musisz wtedy nic nieść w ręku, ale każdy przedmiot nadal coś waży. Bo jak zrozumiałem, przedmioty, które wymieniłeś w przypadku Fredricka, ma on gdzieś przytroczone, niesie po prostu na sobie.

    • Plecak – jasna sprawa. Różne rodzaje plecaków mogą dawać różną ilość „slotów” dodatkowych slotów (1/2/3). Mając plecak możesz unieść więcej o wartość jego p. inwentarza. Jeszcze trzeba tylko dodać do tego jakieś obostrzenie i będzie git.