PbN: Mroki przeszłości

Eksplozje kanonadą rozchodziły się po podziemiach Witolda, więziąc w śmiertelnej pułapce grupkę Kainitów. Gdy wszystko wydawało się już stracone i ogień miał pochłonąć Aleksieja i Jeremiasza, zjawił się Kacper. Niczym duch, zaskoczył wszystkich swoją obecnością i strojem – przeciwogniowym kombinezonem. Dzięki niemu był w stanie pomóc uwięzionym braciom we krwi, ale i to nie wystarczyło,…

Cyberpunk 2125 – Tworzenie postaci

Wiedziałem, że prędzej czy później powrócimy do tego settingu. Ludzkość stłoczona w tętniących życiem miastach, powojenna trauma i obawa przed kolejnym atakiem maszyn, dekadencja oraz wszechobecna przemoc. Poprzednie sesje w Szanghaju z 2120 roku rozgrywaliśmy ponad 6 lat temu, ciekaw jestem ile minie do kolejnego powrotu do tego miejsca i czasu. Tymczasem, rozpoczynamy powoli naszą…

Szanghaj w XXII wieku

Jest jednym z najliczniej i najgęściej zaludnionych miast na świecie. Z uwagi na wysoki wskaźnik przestępczości w XIX i XX wieku miasto nazywane było „Azjatycką prostytutką”. Ta niechlubna sława utrzymuje się do dziś, choć równocześnie Szanghaj staje się jednym z najlepiej rozwiniętych miast nowego świata, równając do takich gigantów jak Nowy Paryż, Pekin, czy też…

PbN: Nocni Reporterzy

Minęły dwie noce od wydarzeń w Focusie.  Trupa wampirów miała znów zebrać się w Hotelu „Europa”. Tam czekały na nich nowe…dość niespodziewane rozkazy. 

Cyberpunk 2125 – Geopolityka i historia

W 2020 roku ludzkość stanęła u progu zagłady, kiedy to maszyny z samodzielnie utworzonego państwa nazwanego 01 wypowiedziały rodzajowi homo sapiens wojnę. Największe miasta Ameryki Północnej zostały poddane atakom nuklearnym, podobnie stało się z kilkoma metropoliami Europy i Azji. Od tamtego momentu ludzkość przez ponad pół wieku toczyła największą w historii wojnę, której stawką było…

Dzieci Tzeentcha – podsumowanie sesji, epilog i posłowie

Architekt Przeznaczenia ujął nietykalnego w swoją boską dłoń. Na dłuższą chwilę wszystkie twarze boga oszustw i podstępów zamilkły i utkwiły swoje spojrzenia w Rigo Vandenie. Mężczyzna wierzgał i krzyczał w niepohamowanej histerii, próbując się wyrwać spomiędzy koślawych palców Tzeentcha. Parę sekund później wyprężył się, a z jego oczu i ust błysnęły snopy jasnego światła. Wrzask…

PbN – Potwór

Noc nastała. A wraz z nią nadszedł ważny moment dla czwórki Kainitów, którzy przez lata życia pod opieką swoich stwórców nareszcie mogli wejść w objęcia piotrkowskiej Rodziny. Czas audiencji u Księcia Felixa Kota nadchodził. 

Ostatnia misja

Poniższe zdarzenia dzieją się równolegle do ekspedycji na Vanatu. Dookoła rozciągał się surowy, pustynny krajobraz. Otaczał ich brunatny piach, kamienie, suche niskie krzewy i wszechogarniająca cisza. Jedynym urozmaiceniem były sporadycznie napotykane skały lub wąwozy, między którymi przemykały tumany kurzu i piachu wzniecane podmuchami wiatru. -Zawsze wierzyłem, że urodziłem się, by czynić wielkie rzeczy – Aeneas…

Esencja Osnowy II

Po wstępnym rozpoznaniu sytuacji, Mor’Der zdecydował się dołączyć do reszty heretyków przebywających na imperialnej stacji Olympus-16. Nim zszedł z pokładu Prawdy, zwrócił się do niego Hieronymus Schuster przekazując mu fiolkę wypełnioną brunatnym płynem. -Co to? – spytał asasyn -Antidotum – odparł Schuster. -Na co? -Na to, co podałem Galakanowi.

Esencja Osnowy I

W poprzednim odcinku… Kiedy Vent otworzył drzwi prowadzące do ładowni Prawdy, zastał tam postać o biało-fioletowej gładkiej, śliskiej skórze, dwóch parach rąk, ogonie i czarnych niczym kosmos oczach. W pierwszym odruchu oddał strzał do demona, który później okazał się być czymś, w co przemienił się Himlith przebywając w Osnowie. Nim zdążyli sobie odpowiedzieć na nurtujące…

Lordowie Chaosu

– Inaczej nie macie czego tu szukać – rzekł stanowczo starzec będący przywódcą mutantów zamieszkujących jedną z wielu jaskiń skrytych pod powierzchnią planety Tartarus. Na te słowa heretycy zwrócili się ku sobie. Pierwszy odezwał się, choć z trudem, Lynch: – Skąd oni wiedzą o kryształach?! Może będą chcieli czegokolwiek innego w zamian za michę i…

Pokłosie

W poprzednim odcinku… Strumień wielokolorowej energii wystrzelił z trójpalczastych łap spaczonego nawigatora. Huk i blask wypełniły wnętrze jamy, w której się znajdowali. Bestia złożona z ciał poległych zawyła w agonii rażona promieniem zmiany, który przekształcał jej tkanki w nieskoordynowany, bolesny sposób. W końcu padła na ziemię bulgocząc i wijąc się w spazmach. W tym samym…