Piotrkowska Platforma Graczy RPG i gier Planszowych

Upadły czempion

Gwardzista podniósł karabin i drżącymi rękami przyłożył broń do twarzy. Choć cel znajdował się daleko, trudno byłoby weń nie trafić, był ogromny. W lewej ręce dzierżył szablę, która mogła mieć dwa metry długości. Właśnie przecięła w pasie dwóch spośród jego towarzyszy broni. Ostrze przecięło ich ciała niczym trzcinę. Nogi słaniały się jeszcze […]

Tysiac miast Ambientu – zaproszenie do minikampanii

dragon

Piekło zamarzło…chcę poprowadzić sesję na DnD 5.0! Po udanym debiucie Tysiąca ambientowych miast wielu z nas poczuło głód na fantasy RPG. Więc oto i zaproszenie do kampanii (1-3 sesje na początek), która rozegra się w Ambiencie, magicznej krainie smoków i lochów. 

Narodziny mizantropijnego boga – podsumowanie sesji

Nie pamiętam kiedy ostatnio coś prowadziłem, ale było tak dawno temu, że dziś czułem się, jakbym był MG po raz pierwszy w życiu. I jak się nad tym zastanowię, to była to chyba jedna z lepszych sesji, które miałem okazję przygotować. Szczególnie pod kątem poczucia humoru (śmialiśmy się bardzo często), sandboxowiej struktury scenariusza i finału, który był w bardzo poważnym tonie.

fccc3829b9f0097a9dc45ddbadc7e9a5

Tysiące ambientowych miast, po raz pierwszy.

Sygnowany białym pionkiem i podpisany literą M. list charakteryzuje się kaligraficznym pismem. Na śnieżnobiałym pergaminie każda litera wpasowuje się we własną, niewidzialną linię. Wydaje się, jakby autor poświęcił całe dnie na to, żeby list był najpiękniej napisanym listem, jaki widziałeś.

Narracja w grach fabularnych by Konrad Panicz

260276_511355088927998_267657448_n

Mamy wielką przyjemność zamieścić na łamach Piotrków Dungeon pracę naukową pt. „Narracja w grach fabularnych”, autorstwa Konrada Panicza. Traktuje ona o fundamentach narracji, w kontekście RPG. Pisząc ją Konrad powołał się na jeden z tekstów zamieszczonych na naszym portalu. Dzięki :) !

Za zgodą autora – publikujemy pracę w formacie PDF. Życzymy miłej lektury.

Pobierz: Konrad Panicz – Narracja w grach fabularnych

46

DarkHeresy_ShrineWorld_MarkMolnar

Chwilę temu

Nim się zorientował, wstał z łóżka i przebiegł przez cały pokój w kierunku łazienki. Przetoczył się twarzą po ścianie i wpadł na białe kafelki. Rzucił się od razu na pokrytą rdzą umywalkę i odkręcił kurek zamaszystym ruchem. Strumień wody uderzył w dno umywalki i rozprysnął się na boki. Zaczął łapać wodę w dłonie i ochlapywać nią swoją twarz. Kilka sekund zbierania wody, łapczywy, desperacki ruch w kierunku twarzy i od nowa. Trwało to chwilę, nim płomienie zgasły. Opadł na kolana. Nie śmiał się podnieść, by spojrzeć w lustro, więc siedział tak i czekał na impuls, który go zmusi do poruszenia się. Impulsem okazały się być płomienie, które ponownie buchnęły z jego ust, wyłoniły się spod skóry i momentalnie zajęły jego włosy. Ponownie, rzucił się do kranu.

Tymczasem

warhammer_space_marines_battle_fantastic_cg_hd-wallpaper-1054093

Korpulentna postać przyglądała się słojowi wypełnionemu brunatną cieczą. Podniósł naczynie do góry, by spojrzeć nań pod światło. Obracając słój i mieszając ciecz, zapytał:
-Skoro już to mamy, to czego jeszcze potrzebujemy?
-Właściwie to: kogo. Kogoś znającego się na praktycznej części rytuału – wysyczał siedzący naprzeciwko mężczyzna.